czwartek, 18 grudnia 2014

DOBRY TROP: Słowacja - Austria

Co dobrego na krótki weekendowy wypad? Zakopane? Kraków?
A może by tak poza... poza Polskę...
No to gdzie?
Skoro tylko na weekend, to niezbyt daleko.
No i znowu: gdzie?
Niemcy?
Przecież tam nie lubią Polaków.
Ukraina?
Nie, no wojna.
Litwa, Białoruś?
Za blisko wojny.
Słowacja?
Za bli... 
No ale może tam od tej drugiej strony.
Hmmm...
No dobra.
Ale przecież Słowacja taka oklepana. Woda płynie ciepła i zdrowa. A ileż można tego ciepła i zdrowia. No nie wiem, jak w góry to po co kupować Euro. Mamy swoje Polskie, piękne góry.
A Bratysława?
Hmmm... to ciekawe. Niespenetrowana Bratysława.
A co tam można robić?
Lepiej: gdzie jest stamtąd blisko?
No gdzie?
Do Wiednia, oczywiście!
Ale to już nie Słowacja, tylko Austria!
Brawo geografie!


Przepis na weekendowy DOBRY TROP: Bratysława - Wiedeń.


SKŁADNIKI:- samochód- trochę pieniędzy (jak to na weekendowy wypad)- mózg- podstawowe zwroty w języku angielskim lub niemieckim- dobre nastawienie- CHĘCI !!!

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Zmieszaj dobre nastawienie z mózgiem i porządnie, ale tak bardzo porządnie przypraw CHĘCIAMI.
Odczekaj kilka chwil i gotowe.

Odległości:


Niech będzie, że podróżujecie tak jak ja, czyli tadadam z Krakowa.

Kraków - Bratysława: 415 km
- wyjeżdżacie rano i w południe jesteście

Bratysława - Wiedeń: 80 km
- tylko? taaaak tylko 80

Jeśli chodzi o drogę powrotną, nie zszokuję, jeśli napiszę: taka sama odległość.

Chociaż dla tych bardziej ciekawych świata, proponuję wybrać drogę, którą i ja wybrałem... bo ciekawy świata, to trzeba mi przyznać - jestem.
Mianowicie zaoferuję Wam podróż przez Czechy.
Wracajcie przez Czechy!!! Będzie jeszcze ciekawiej!!!

Nie chciałbym przynudzać was zbytnio, dlatego po trzecim drinku z ulubionego bourbona, pomyślałem sobie: Skończ już pisać, wrzuć kilka fotek żeby podkręcić posta i się pożegnaj.

Tak też zrobię, dodam tylko, że to nie koniec opowieści o Bratysławie bez linii drogowych i przytłaczającym cieniem Wiedniu. To dopiero początek opowieści o UFO, które tylko czeka na Twoje Euro...


Ja będę pisał, Wy będziecie czytać...
Spotkamy się na ciągu dalszym DOBREGO TROPU niebawem!




14 komentarzy :

  1. Ostatnio bylam Praga-Budapeszt. I..pokochałam podróże.Polecam!! blisko nie aż taki duży koszt wyjazdu a co widziałam nikt mi nie odbierze. Czekam na wpisy,fajnie przed wyjazdem wiedzieć które miejsca warto odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłość do podróży to, moim zdaniem, pierwszy i najważniejszy krok... a później już leci... i Ty lecisz... albo jedziesz... i zwiedzasz, i obserwujesz, i doświadczasz nowych emocji... aż spiszesz swoją własną, niepowtarzalną historię. W Pradze nie byłem, a dużo się nasłuchałem, że piękna, więc myślę, że powinienem odwiedzić. Tym bardziej, że niedaleko i wstyd nie zamieścić tego na swojej mapie podróży... Chętnie wysłuchałbym Twojej relacji z Pragi, więc jeśli będziesz tak miła... :)

      Usuń
  2. Ludzie mili,kazdy ze wszystkim pomocny,wyjdą nawet ze swojego sklepu, żeby pokazać Ci gdzie jest inny sklep w którym kupisz to,czego potrzebujesz :) zdecydowana wiekszosc mówi po angielsku,aczkolwiek po czesku-polsku bez problemu idzie sie dogadać :) Piękne stare budynki,czysto-zadbane miasto. Wszędzie dojedzie sie metrem,mozna kupić bilet calodzienny na którym mozna jezdzic metrem,tramwajem autobusem :) a nawet..kolejka ktora powiozla nas w gore na piękne ogrody (niestety z racji pory roku byly zastawione,ale i tak widoki z góry byly super) .legnalna marihuana dla lubiących relaks :p i co najpiekniejsze-most w Pradze noca. Najbardziej magiczne miejsce jakie w życiu widzialam! Niestety nie znam nazwy owego mostu :( także koniecznie musisz odwiedzic,mam nadzieję,ze będziesz mial tak samo pozytywne wrażenia jak ja!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak pojechać, zobaczyć, napawać się pięknem Pragi. Zachęcony już zostałem - trzeba przyznać. :)
      Dziękuję Ci za odpowiedź! :))
      Co do relaksu... Wróciłaś wypoczęta? :P:P

      Usuń
  3. Ja z kolei w Pradze byłam dwa razy - piękne i interesujące miasto. Jak wiadomo Czesi mają dość specyficzne poczucie humoru, dlatego, żeby poczuć ten niepowtarzalny klimat, polecam wpisać w google "Sikający pomnik Praga".. aż sama sprawdziłam co na ten temat ma do powiedzenia wikipedia i.. xD no koniecznie poczytajcie ;) w Polsce można smsami sterować Smokiem Wawelskim, a tam.. eh.. Dość specyficznym miejscem jest również Sex Machine Muzeum. Jeśli mowa o moście, to zapewne chodzi o Most Karola ;) Enjoy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sikający pomnik, Sex Machine... Sprawdziłem tak, jak polecałaś i... No jadę, jadę... Nawet nie tak bardzo dla pierwszej atrakcji co dla tej drugiej :p i wyszło ze mnie zboczeństwo!

      Usuń
  4. Za dużo żurawiny w tym biało-niebieskim kraju.

    OdpowiedzUsuń
  5. Posty bardzo ciekawe ale strasznie słabe zdjęcia. Wybierając się w podróż i planując fotoreportaż wypadałoby mieć jakieś pojecie o fotografii. Troszkę Ci pod tym względem brakuje, ale od czegoś trzeba zacząć w końcu. .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za błyskotliwy komentarz. Jednakże nie wybierałem się w podróż planując fotoreportaż (Ktoś to zasugerował? Fajnie, że potraktowałaś mnie jako... sam nie wiem... zawodowego podróżnika? Jest ktoś taki?). Wsiadłem i pojechałem, a za aparat służył mi telefon. Pstrykałem nim co popadnie i jak popadnie, bo był nowy to trzeba było wypróbować... Brakuje, nie brakuje... co za różnica... nie spinaj się w sobie, bo to szkodzi zdrowiu. Co do postów... Ciekawe? No to fajnie, że ciekawe, niebawem zaczną być mniej ciekawe to będzie mniej fajnie, a jak już zaczną być całkiem durne to będzie całkiem durnie. Ale oczywiście zapraszam do dalszego śledzenia mojego profesjonalnego bloga z profesjonalnymi zdjęciami. (A się napisałem) Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Wypoczęta nie bardzo bylam(krotki wypad,wiec haslo przewodnie :nie spac zwiedzac :p ) aczkolwiek jeśli chodzi o relaks to marihuanę zapaliliśmy,w końcu legalna jak moglibysmy nie: p w muzeum o którym pisze koleżanka akurat nie bylam heh. do Technickie Muzeum bardzo chcialam,ale bylismy w poniedziałek na mieście a w ten dzien bylo nieczynne :(

    OdpowiedzUsuń
  7. A co do zdjęć to są wystraczajaco dobre żeby poczuć klimat danego miejsca !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i to właśnie sedno sprawy! :) Klimat miejsca! Cieszę się, że ktoś to dostrzega! :))

      Usuń
  8. Zgadzam się z przedmówcą. Blog jest o podróżach a piękno miejsc o wiele lepiej oddalyby ciekawe zdjecia a nie tylko post, który sprawia wrażenie bardzo pretensjonalnego, tak jakby autor na siłę próbował być profesjonalny podczas gdy bije od niego laicyzm. Nie wspominając ze więcej w tym poście formy niż faktycznej treści. Oprócz tego dzieląc się własnymi spostrzeżeniami z publiką warto by było być konsekwentnym i wystawić się na jej krytykę a nie zastrzegac prawo do zatwierdzenia komentarzy przed publikacją... Zwłaszcza ze nie ma ku temu powodów bo dyskusja pod postem toczy się w sposób bardzo przyjazny i kulturalny ;) Pozdrawiam z pięknego Krakowa! Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marku z Krakowa! W mojej opinii zdjęcia są fantastyczne, po prostu cudowne. Jeżeli mój blog jest dla Ciebie zbyt pretensjonalny, proponuję: zmykaj z niego, bo nic dla siebie tu nie znajdziesz. Naprawdę nikt Cię tu na siłę nie trzyma. Uwierz mi! Co do zatwierdzania komentarzy: pojawiły się hejty, od ludzi maluczkich, kompletnie nie związane z tematyką bloga, a odnoszące się do mojej skromnej osoby... No... ja nie lubię ich, oni mnie... Ja żyję swoim życiem, a oni moim. Zbieram te oto komentarze w spamie, aby po jakimś czasie zrobić bonusowy post na ich temat (tak sobie postanowiłem, tak się też stanie)...Więc Marku z Krakowa, w mojej ocenie - są ku temu powody. Jak zauważyłeś, rozmowa pod postami toczy się w sposób przyjazny, ponieważ odsiewam śmieciowe komentarze. Jeżeli zastanawia Cię co takiego kryją ukrywane przeze mnie wpisy... no cóż... typowe obelgi typu: spierd***j kur*o... Pozdrawiam, Marku z Krakowa.

      Usuń