wtorek, 3 lutego 2015

Bled vs. Skoflje - czyli Slowenska dzicz



Wszyscy byli w Słowacji, ale kto był w Słowenii?
Istnieje taki kraj?

Palcem po mapie, to będzie gdzieś... pod Austrią...
Macie?

Pytanie numer dwa...
Oglądaliście kiedyś kinowe widowisko zatytułowane: Hostel?
Było kilka części, sam nie wiem o którą mi chodzi, ale wracając do tematu...
Film brutalny - urządzają wycieczki ze Stanów do dzikiego kraju, żeby w Hostelu mordować ludzi. Wszystko zorganizowane w najmniejszym detalu.
Krew, piły, tasaki itd.

I oto nie wiedząc czemu, wbiło mi się do głowy, że oni tak tam, w tej Słowenii...
I zapragnąłem jechać...
Nie, nie dlatego, żeby kogoś zabić, dlatego, że na filmie pokazano Słowenię w magiczny sposób... i spodobało mi się.

Tylko...
Okazało się, że w filmie chodziło o Słowację.

Kiedy planujecie podróż, szukacie w Internecie ciekawych miejsc, które chcielibyście odwiedzić?
No, podstawa!

Wszyscy mają Mambę, planuję i ja...
I zaplanowałem kilka ciekawych mieścin...
A w dzisiejszym odcinku: Bled i Skoflje.

Miejsca, w których powinniście się znaleźć, odwiedzając Bled lub Skoflje, podążając moim Dobrym Tropem:

- Jezioro w Bled
- *niespodzianka* w Skoflje

Bled przynudza, zanudza... Nie ma zbyt wielu atrakcji, które warto zaobserwować, ale robiąc research zobaczyłem zdjęcie fantastycznego widoku z lotu ptaka...
Jezioro, dookoła niego drzewa, pośrodku niego wysepka z kościółkiem.
Jak się na nią dostać? 
Zbiera się grupa bodajże trzydziestu śmiałków i wskakują na łódkę z Panem, który nie lubi, ale musi wiosłować... i płyną...
Malowniczo, malowniczo, malowniczo...
Zachęcam do wygooglowania.
Realia okazały się inne.
Może to za sprawą pogody, która do pięknych nie należała, może za sprawą...

Efektem:

W oddali można dostrzec wspomnianą wysepkę

*Niespodzianka* w Skoflje.
Nie było planu zwiedzania tej wioski. Nocleg bo akurat pasownie w drodze przez Słowenię wypadało i dalej przed siebie...
A tu takie zaskoczenie...
Przy śniadaniu, podchodzi właścicielka dobytku i pyta o plany na nadchodzący dzień.
Więc: Lublana.
Patrzy z politowaniem i kontynuuje: Lublana, owszem piękna bardzo, ale najpierw koniecznie trzeba udać się do Jaskiń.
Jaskiń? 
Tak do Jaskiń, są niesamowite! Koniecznie trzeba iść!
Ale gdzie te jaskinie? - dopytuję.
No jakieś 2 kilometry stąd. - Podsumowuje i wręcza ulotki, z których wiadomo jest już, że chodziło jej o Jaskinie Szkocjańskie. 
Kompleks wielkich jaskiń z trzykilometrową / dwugodzinną trasą dla zwiedzających.
Jeszcze większe zdziwienie, że w takich okolicznościach trafić można na...
Tak, tak Skocjan Caves wpisane są na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO.
Co tam zobaczycie?
Cuda!
Wieeeelkieee jaskinie. Grotołazem nie jestem, ale w kilku byłem i nie umywają się do Szkocjańskich.
Wieeeelkieee...
I rzeka tam płynie...
I niepewny, przerażająco wysoko zawieszony mostek, gdzie ciężko jest zmusić się do wejścia...
I wszystko nastrojowo oświetlone.

Jaskinie Szkocjańskie

Refleksja:

Potwierdziła się po raz kolejny teza, że planować można wiele, ale z tym co najlepsze spotykamy się zawsze przez przypadek.

Zaskoczenia:

No, to chyba nie wypada się powtarzać...
Dodam tylko: Dobrze jest czasami dopłacić parę groszy do kosztów pokoju i zjeść śniadanie w hotelu... można dowiedzieć się czegoś ciekawego, a i dzień się lepiej zacznie...

Garść informacji:

- Waluta: Euro,

- Koszt winiety Słoweńskiej - 15 Euro,

- Koszt zwiedzania Skocjan Caves z przewodnikiem (innej możliwości nie ma) - jakieś 16 Euro/os.

- Ograniczenia prędkości na Słowenii - w terenie zabudowanym: 50 km/h, poza terenem zabudowanym: 90km/h, na autostradach: 130 km/h,

- Słowenia rządzi się swoimi prawami, także: alkoholu nie kupicie po godzinie 21:00 - skrupulatnie przestrzegany zakaz. Co do sklepów - w niedziele są albo zamknięte, albo otwarte tylko do godziny 12:00,

Skoro zapuściliście się już wgłąb Słowenii:

- Co kupić?: Słoweńskie wino - poleca się markę Malvazija, ale czy to takie ważne?

- Co zjeść?: njoki - podobne do kopytek; palacinke - dajmy na to, naleśniki.

Wskazówki:

Jeżeli chcielibyście odwiedzić wyspę na jeziorze w Bled - odnajdźcie wpierw hotel "Park" przy ulicy Cesta Svobode 15, dalej już się zorientujecie,

Jeżeli chcielibyście odwiedzić Jaskinie - Javni zavod Park Skocjanske jame, Skocjan 2.

I jeszcze mała fotorelacja:

Bled
Łódki w Bled
I znów
Bled
Bled
Jaskinie Szkocjańskie
Każda lampa, którą widzicie w oddali ma szerokość
barków rosłego mężczyzny
Wyjście ze Skocjan Caves
Po wyjściu ze Skocjan Caves
Bled vs. Skoflje?
Stanowczo numer dwa.


4 komentarze :

  1. Takie niespodzianki w podróży są najlepsze :)) Uwielbiam! Trochę tym wpisem popsułeś mi zaskoczenie, ale trudno, znajdę inne :P
    Te Jaskinie to kolejna rzecz, którą sobie pożyczę z tego bloga (do odwiedzenia oczywiście - nie bój nic, Twoje prawa autorskie pozostaną nietknięte ;) Pisz, pisz i pisz! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O... To już kolejna rzecz? Częstuj się, częstuj, ale ciekawość nie da mi żyć, jeśli nie dowiem się jakie jeszcze rzeczy pożyczysz ( nie naruszając moich praw, oczywiście :P )?

      Usuń
    2. Jak na razie na moją listę trafiło UFO z Bratysławy, Prater i wspomniane już jaskinie. Może niewiele, ale jestem wybredna ;P Mam nadzieję, że to dopiero początek.

      Usuń
    3. Zainspirowałem kogoś trzykrotnie! Jestem z siebie dumny! No i przyznać trzeba, że wybierasz najlepsze... No może poza Mangart, ale to można wybaczyć. Oczekuję relacji z podróży, kiedy już nastąpi. W odpowiedzi na nadzieję: tak, to początek (tak myślę). W przyszłości pojawi się coś na temat noclegu w Skoflje, więc skoro to jeden z Twoich celów, to zapraszam. :))

      Usuń