wtorek, 3 marca 2015

Wenecja - chociaż raz...! (+ film)

Byliście już kiedyś w Wenecji?
Nie?
To obywatelski obowiązek do wykonania... przed Wami.

Każdy!
Każdy, ale to każdy...
Każdy, ale to każdy...
...powinien zrobić to chociaż raz...
Chociaż raz w ciągu swojego życia...
Żeby nabrać dystansu i inaczej spojrzeć na świat.

Wiele jest na naszej planecie miejsc, które przyciągają uwagę, powalają pięknem, a kiedy je opuszczamy... leje się z naszych oczu jak z potężnego cumulonimbusa.
Wiele jest - pewnie, że tak.
Dlaczego więc Wenecja ma być priorytetem?

Wszystko tam jest inaczej!
To kompletnie inny świat... całkowicie.

Mógłbym pisać i przekonywać Was...
Mógłbym powiedzieć:
"Wychodzicie z domu i wsiadacie w samochód? Nie! W Wenecji wychodzicie z domu i wskakujecie na łódkę".
Ale po co?
Po co, skoro Wy dobrze o tym wiecie...
Nie żyjemy przecież w trzecim świecie... (Nie?)

Wiecie doskonale, że zamiast dróg - kanały...
Zamiast trawników - kanały...

Ja też wiedziałem.
I co z tego?
Nie da się poczuć tego fantastycznego klimatu, nie będąc tam.
To trzeba zobaczyć, poczuć, przeżyć...

Widzieliście kiedyś domy wyrastające z wody?
Przed wyjazdem, widziałem tylko w telewizji...
To nie to samo!

Gondole i gondolierzy...
Romantycznie i drogo.

Wszystko to zmienia sposób myślenia.

Spotkałem się z opiniami, że Wenecja jest przereklamowana... że miliony turystów, a woda brudna.
No tak. 
Turystów miliony.
Brudna woda.
Wszystko się zgadza.
I co z tego wynika?
Nie lubicie miejsc gdzie jest tłoczno? Przeżyjecie.
Woda... A macie zamiar się w niej kąpać?

A! I ostatnio... w wiadomościach...
Niebezpiecznie na łodzi, bo taki tam olbrzymi ruch i pływają jak wariaci, a w dodatku kieszonkowcy.

Wyjaśnijmy sobie coś.
O Włochach prowadzących auta mówi się dokładnie to samo. Jak oni jeżdżą?!
Moim zdaniem - świetnie!
Nie wciskają hamulca kiedy im się podoba, tylko kiedy jest taka konieczność, przez co ograniczają powstawanie korków. Nadto, kiedy patrzy się na nich w sytuacji, gdy tasują się na drodze... bardzo ładny widok.

To tyle o kierowcach samochodów.
Jeśli chodzi o kierowców... tych od łódek...
No różnica jest tylko taka, że jedni po asfalcie, drudzy po wodzie.

A kieszonkowcy?
No bądźmy poważni. Gdzie ich nie ma?

Miejsca, w których powinniście się znaleźć, odwiedzając Wenecję, podążając moim Dobrym Tropem:

- Canale Grande
- Plac św. Marka
- Wszystko inne

Canale Grande - Największy kanał w Wenecji. No właściwie rozcina ją całą. Nie sposób go przegapić, czy ominąć. Jeśli udacie się do tego cudownego miasta to będziecie zmuszeni nim płynąć, jeśli tego nie zrobicie - to nie pozwiedzacie. Canale Grande to podstawa. Minimum.

Canale Grande
Plac św. Marka - Pałace, bazyliki... na tym największym w Wenecji placu przekonamy się, że Wenecja to nie tylko kanały.

Plac św. Marka

Wszystko inne? No, nie można polecać Wenecji dalej, przez pryzmat jakiegoś konkretnego miejsca. Wszystko tam jest nieopisane. Nie będę opowiadał o pałacykach, czy placykach, bo nie jestem przewodnikiem, żeby zanudzać...
Z dobrych rad: nie ograniczajcie się tylko do kanałów, bo w wąskich, klaustrofobicznych uliczkach możecie odnaleźć równie wiele przyjemności, co na wodzie.

Uliczka w Wenecji

Refleksja:

Jak w filmie science-fiction:

Policja pływa łodziami...
Karetka to łódź...
Zamawiasz taksówkę i podpływa łódź.
Mieszkańcy podróżują do pracy nie autobusami, a łodziami, które to dobijają do przystanków unoszących się na wodzie.

Ludzie robią tam to samo co w innych europejskich miastach, ale używają do tego innych środków. Zaobserwowanie tego niezmiernie wzbogaca.

Zaskoczenia:

1. To wszystko rzeczywiście pływa na wodzie.
2. Są miejsca, w których możemy poczuć się jak w normalnym mieście, które z wodą nie ma nic wspólnego.

Garść informacji:

- Waluta: Euro,

- Brak winiet, opłaty na bramkach,

- Ograniczenia prędkości we Włoszech - w terenie zabudowanym: 50 km/h, poza terenem zabudowanym: 90km/h, na autostradach: 130 km/h,

- Zakładam, że 12 godzin wystarczy Wam na napawanie się Wenecją - dlatego całodzienny bilet na transport wodnymi busami - 18 Euro,

- Co kupić?: maskę wenecką, wyroby ze słynnego weneckiego szkła,

- Co zjeść?: pizza, pasta.

Wskazówki:

Dojazd do Wenecji może wydawać się skomplikowany, ale każdy sobie z tym poradzi. Wystarczy wpisać w nawigację "Wenecja", a gdy będziecie już wystarczająco blisko, wszystko stanie się proste, jak przy wjeździe do większej Galerii Handlowej.

Bonus:

To miał być film, który pozwoli lepiej poczuć Wenecję, jednak albo za mały, albo zbyt ziarnisty...


video

I jeszcze mała fotorelacja:

Canale Grande
Hotel na wodzie
Canale Grande
Canale Grande
Canale Grande
Canale Grande
Canale Grande
Canale Grande
Wielki statek w Wenecji
Canale Grande
Tłumy w Wenecji
Magiczna gondola
Bazylika św. Marka
Z Placu św. Marka
Widok na Canale Grande

Wenecja - spójrz inaczej.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz