poniedziałek, 8 czerwca 2015

Praga - weryfikacja poglądów



Myślałem, że Czechy to jednolity twór.
Mało ciekawy, przynudzający, odpychający...
Jakże się myliłem!



Praga - Czeski wyjątek.
Podwójnie.

Po pierwsze: wyraziłem swoją niepochlebną opinię na temat Brna w poście Czechy - Brno, Krecik - Dno i dobrze.
Podtrzymuję.
Jednakże, pisząc wspomniany tekst otarłem się, jak mi się wydaje, o niesprawiedliwość.
Mianowicie - źle potraktowałem cały kraj.
Bo i owszem, Czechy jakie są, każdy widzi...
Z drugiej strony - Praga to twór zupełnie zaskakujący, spokojny, przyjazny i piękny. Magiczny.
Tak więc od dnia dzisiejszego, jeżeli pisać źle to o całym czeskim kraju, ale... z wyjątkiem Pragi, o której od dnia dzisiejszego pisać tylko dobrze.
I tego się trzymajmy.

Po drugie: pamiętacie post ZAGRZEB się ?
Pozwoliłem sobie w jego treści umieścić swoje przemyślenia...
No, jakoby europejskie stolice nudziły, zasmucały, wszystkie były takie same, nie mając nic ciekawego do zaoferowania.
Należy przyznać się do błędu i pokornie dać sobie po pysku.
I analogicznie: Od dnia dzisiejszego pisać, że stolice europejskie w większości są podobne, ale zostawić miejsce dla Pragi.

O Pradze myślałem zawsze, że fajnie byłoby ją zobaczyć, bo przecież dużo się o niej słyszy, dużo mówi...
Jakoś, jednak nigdy nie byłem wystarczająco ciekawy...
Aż do dnia, gdy przeczytałem komentarz pod jednym z moich postów.
Komentarz, który sugerował, że Pragę... no warto odwiedzić.
I pojechałem...
I zobaczyłem...
I przyznaję...
Piękna Praga jest, ale nie pojmie kto nie widział na własne oczy.
Ja spodziewałem się po niej kompletnie czego innego niż zastałem.
I dobrze, bo zauroczyła mnie do tego stopnia, że kiedy już skończą się miejsca do odwiedzenia na świecie i trzeba będzie powtarzać wycieczki... Praga póki co jest na pierwszym miejscu mojej listy. Listy powtórek.

Oczywiście, Praga ma też swoją mniej przyjemną stronę.
Żebraków jest tutaj wielu, ale to chyba jak w większości większych miast.
Z tym jednak wyjątkiem, że to tutaj po raz pierwszy doprowadzili mnie do białej gorączki.
Zazwyczaj wychodzę z założenia, ze jeśli ktoś lubi to co robi, to niech to robi. Jeśli nie wadzi innym.
W Pradze... wadzą. Wadzą mi bardzo.
Już tłumaczę.
Proszący o pomoc, o drobne na bułkę... nie wystawiają dłoni jak w innych miejscach, tylko leżą na... psach!
Tak, dokładnie!
Leżą... na... psach!
Wykorzystywanie do swoich celów psów jest w mojej ocenie obrzydliwe.
Można prosić o pieniądze pod kościołem, o papierosa pod monopolowym, ale wykorzystywać do tego celu psy?
Podszedłem, wrzuciłem jednemu kilka Koron mówiąc, że to dla psa a nie dla niego, na co on z przejęciem przytaknął, jakby rzeczywiście na ten cel miał je przeznaczyć.
Oboje jednak wiedzieliśmy, że będzie inaczej.
Ja udając, że wierzę w jego zapewnienie odszedłem i zająłem się swoim życiem, a on udając, że zrobi tak jak go o to prosiłem położył się na psie i zajął swoim.



Miejsca, w których powinniście się znaleźć, odwiedzając Pragę, podążając moim Dobrym Tropem:

- Staromiejski Rynek
- Zegar astronomiczny
- Most Karola
- U Fleku - browar (wątpliwe)

Staromiejski Rynek - Nie jest duży, nie jest powalająco oszałamiający, ale ma w sobie mnóstwo uroku. Przeplatają się tam różne style architektoniczne, w tym barokowy (kościół św. Mikołaja) i gotycki (kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem). Mimo, że każdego dnia przyjmuje wielu turystów, bez najmniejszego problemu można poczuć tam spokój i ukojenie.

Praski Staromiejski Rynek

Zegar astronomiczny - umieszczony na ścianie Ratusza w 1410 roku. Jedna z najbardziej znanych atrakcji tego typu na świecie. Zobaczymy na nim miesiące, położenie ciał niebieskich i raczymy nasze oczy ruchomymi figurkami.

Zegar astronomiczny

Most Karola - Przez Pragę przepływa Wełtawa, nad którą budowano mosty, aby połączyć dwa brzegi. I tak oto mamy Most Karola. Coś cudownego. Mógłbym napisać, że to najstarszy kamienny most z taką rozpiętością przęseł... na świecie. Ale to nie to jest ważne. Ważne, że klimat jakiego można doświadczyć przechadzając się po nim wieczorem... Nieopisany. Przyjemność dla koneserów klimatycznych miejsc.

Most Karola

U Fleku - browar - Wątpliwa to atrakcja. Choć to najstarszy i najbardziej znany browar w Pradze...
Anegdotka: 
Przemierzamy Pragę w poszukiwaniu słynnego pubu.
Pytam przechodnia jak tam dotrzeć...
Nie wie.
Następny.
Nie jest stąd.
Nagle przed nami grupka młodzieży, powiedzmy w wieku licealnym. Władają świetnie angielskim. OK.
Pytam więc.
Patrzą na mnie przez chwilę jak na wariata i sugerują, żebyśmy udali się do innego lepszego pubu. Odpowiadam, ze chcę do tego konkretnego.
Przewracają oczami i usilnie starają się odradzić mi tą wycieczkę. Twierdzą, że to melina jakich mało i że niebezpiecznie.
Proszę ich jednak, aby wskazali mi drogę.
Niechętnie, ale czynią to.
Dziękuję i żegnam się.
Odchodząc słyszę jeszcze, żeby lepiej pójść w inne miejsce. Jest tyle lepszych lokali.
No cóż.
Po wielu trudach - docieramy do tego mitycznego miejsca.
Z zewnątrz nie wyróżnia się niczym.
Wchodzimy do środka i  uderza we mnie smród. Niewyobrażalny smród gotowanych ciągle potraw.
Tłum ludzi siedzących przy wielkich stolikach nie zwraca na nas uwagi gwarząc o czymś wesoło.
Kelner sadza nas przy stoliku, który w większej części jest już zajęty, przez grupkę młodych ludzi, wyglądających jakby połknęli kilka pobudzających tabletek i popili je dużą ilością piwa. Ledwo utrzymują głowy na karkach.
Patrzymy na wystrój wnętrza, napawamy się chwilą, zapisujemy w pamięci i wychodzimy, kierując się do przyjemniejszego baru.

U Fleku


UWAGA ! 

TO TYLKO CZĘŚĆ OPISU PRAGI. PO RESZTĘ ZAPRASZAM DO POSTA: PRAGA - KULTURALNA, KTÓRY UKAŻE SIĘ NIEBAWEM.



Refleksja:

Nie wydawać pochopnych osądów (w odniesieniu do tego co napisałem na początku).

Zaskoczenia:

Praga a Brno, Praga a Czechy...
Jaka to ogromna różnica, olbrzymia kulturalna przepaść w skali makro.
Najbliższym polskim porównaniem byłoby takie z Krakowem.
Kraków a ..., Kraków a Polska...

Garść informacji:

- Waluta: Korona Czeska,

- Koszt winiety czeskiej: 310 Koron czeskich / 17 Euro,

- Ograniczenia prędkości w Czechach - w terenie zabudowanym: 50 km/h, poza terenem zabudowanym: 90km/h, na autostradach: 130 km/h,

- Co kupić?: jeżeli lubujecie się w alkoholach - zapewne gratką będzie dla Was Absynt, czyli wysokoprocentowy napój alkoholowy o zielonym zabarwieniu, wytwarzany głównie z piołunu i anyżu, zwany inaczej Zieloną Wróżką,

- Co zjeść?: Knedliki.

Wskazówki:

Staromiejski Rynek - Staroměstské náměstí, Praha 1

Zegar Astronomiczny - Ratusz, Staroměstské náměstí 1, Praha 1

Most Karola - Karlův most

U Fleku - Křemencova 11, Praha 1

I jeszcze mała fotorelacja:


Staromiejski Rynek
Pomnik w Rynku
Rynek
Tłumy gromadzące się pod Zegarem astronomicznym
Zdobienia
Zegar astronomiczny
Zdobienia cz. 2
Praska uliczka
Budki z jedzeniem w Rynku
Praska uliczka cz. 2
Wejście na Most Karola
Jedna z rzeźb na Moście Karola
Praska uliczka cz. 3


Praga again...


2 komentarze :

  1. Miło widzieć, że Praga się podobała :) Trochę dziwne, że pominąłeś fakt, że zegar gra melodyjkę o 12:00 i dlatego gromadzi się tam tłum turystów :P
    Odwiedziłeś też to muzeum, które Cię tak kiedyś zaintrygowało w jednym z komentarzy? Przeczytamy o nim w następnym poście? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak... Póki co jestem tylko alfą, do omegi jeszcze daleka droga, ale dzięki Tobie ten wpis jest pełniejszy o melodyjkę wygrywaną o 12:00. :) Dziękuję za to. :)
    Co do muzeum... seksu, to uprzedzając fakty... tak, byłem i opis tego miejsca pojawi się w następnym poście, do przeczytania którego - zapraszam :P.

    OdpowiedzUsuń